Homilia, XXXII Niedziela Zwykła, rok B

Homilia na XXXII niedzielę zwykłą, rok B

 

Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony (Mk 12, 43).

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

Ktoś powie, że w tym kościele to tylko o pieniądzach się mówi. Jeden pan w rozmowie ze mną powiedział, że jak przyjdzie raz do roku do kościoła na rezurekcję to ksiądz o pieniądzach mówi, a potem malowanie robi, bo wszystko z kościoła wynoszą.

Niekoniecznie ta Ewangelia jest o pieniądzach. Ten obraz z ubogą wdową jest symboliczny.

Ale dzisiaj Narodowe Święto Niepodległości. A zatem zanim o pieniądzach i ubogiej wdowie, to może na początek – dla przypomnienia wiersz – dobrze znany – Katechizm polskiego dziecka autorstwa Władysława Bełzy:

Kto ty jesteś? – Polak mały.

Jaki znak twój? – Orzeł biały.

Gdzie ty mieszkasz? – Między swemi.

W jakim kraju? – W polskiej ziemi.

Czym ta ziemia? – Mą ojczyzną.

Czym znaczona? – Krwią i blizną.

Czy ją kochasz? – Kocham szczerze.

A w co wierzysz? – W Polskę wierzę.

Niektórzy ostatnie słowa tego wiersza wypowiadają inaczej: W Boga wierzę. Można i tak.

Zwłaszcza, że dla nas – katolików, i Bóg ma być bardzo ważny, ale i Ojczyzna także ważna. Bł. Jan Paweł II w 1983 roku, gdy rozpoczynał swoją podróż po Polsce powiedział: Polska jest matką szczególną. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej. Bądźmy patriotami. Ojczyzna to zbiorowy obowiązek – pisał Krzysztof Kamil Norwid. Kochajmy naszą Ojczyznę. Zwłaszcza teraz, gdy prawa Boże, chce się zastąpić prawami szatańskimi. Bo jak inaczej nazwać aborcję, in vitro, moralny liberalizm czy promocję wszelkich dewiacji.

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

Aby podkreślić tę miłość i do Ojczyzny i do Boga popatrzmy na osobę św. Marcina – dzisiejszego patrona, pięknego patrona. Fascynuje mnie i dziękuję rodzicom, że dali mi takie imię. Miał być ponoć Krzysztof, ale koleżanka mamy miała syna Krzysztofa, a ten był straszną niedojdą. Jak mama go zobaczyła i jeszcze słyszała zachęty koleżanki, to stwierdziła, że nie będę miał na imię Krzysztof. Siostra moja wymyśliła Marcin i tak zostało.

Św. Marcin zanim został biskupem, był żołnierzem rzymskim. Przed wjazdem do miasta Amiens (czyt.: Amię) spotkał żebraka. Jako katechumen, czyli osoba przygotowująca się do chrztu, ze względu na Boga okazał miłosierdzie żebrakowi i ofiarował mu połowę swojego płaszcza. A dlaczego tylko połowę? Czy był sknerą? Nie. Bo jedna połowa należała do niego, druga zaś należało do państwa. A zatem, to co należało do ojczyzny uszanował – tym nie dysponował, a to, co należało do niego oddał w całości.

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

Oddać wszystko Bogu i oddać drugiemu człowiekowi ze względu na Boga. Oto właściwa postawa człowieka wierzącego. Tak, jak w przypadku tych dzisiejszych wdów. Tej z pierwszego czytania. I tej z Ewangelii. Wdowie z Sarepty brakowało jedzenia. Ale zaufała Bogu. Podzieliła się ostatkiem jedzenia. Uboga wdowa z Ewangelii też oddała wszystko, co miała, bo dwa pieniążki. Mogła jeden pieniążek wrzucić, a drugi sobie zostawić. Ale nie, wrzuciła wszystkie. Ktoś powie: Głupia była. Nie, zaufała Bogu. Jak się ma do czynienia z ludźmi, to widać, że ubogi podzieli się wszystkim. A bogaty powie, że jeszcze mu brakuje…

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

Zaufać Bogu to żyć wiarą w Boga na co dzień. To odwoływać się do Boga we wszystkich wydarzeniach naszego życia. Dzisiaj mamy dla was świadectwo takiego zaufania. Są z nami osoby z Domowego Kościoła.

Powiedzą o zaufaniu do Pana Boga. A wszystko po to, abyśmy sami mogli wziąć z nich przykład…

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

Może i w naszej parafii mógłby powstać Domowy Kościół. Do jednego kręgu potrzeba tylko pięciu par małżeńskich. Chętnych zapraszam po Mszy świętej do zakrystii. Nie ma czasu do stracenia. Teraz jest właśnie czas dawania świadectwa i zaufania Bogu.

Dajmy Chrystusowi to, co mamy najcenniejsze: naszą wiarę, nasze życie, nasze małżeństwo, naszą rodzinę. Otrzymamy stokroć więcej.

Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony (Mk 12, 43). Amen.

 

Ks. Marcin Kołodziej


Polub stronę Liturgia Kościoła
 
Aktualności
 
Zapraszamy do zakładki
Publikacje książkowe
ks. Marcina Kołodzieja
 
763332 odwiedzający (1781711 wejścia)