Homilia, V Niedziela Wielkanocna, rok C

Homilia na V Niedzielę Wielkanocną, Rok C

 

Paweł i Barnaba umacniali wierzących w Chrystusa i zachęcali ich do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego (Dz 14, 21).

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

Papież Benedykt XVI napisał do nas w Liście apostolskim Porta fidei: Od początku mojej posługi Następcy Piotra przypominałem o potrzebie odnalezienia drogi wiary, aby coraz wyraźniej ukazywać radość i odnowiony entuzjazm spotkania z Chrystusem (nr 2).

Nie ma różnicy pomiędzy tym, co robili Apostołowie a tym, co napisał do nas Papież. Umacniać się w wierze. Wytrwać w wierze.

Byłem wczoraj na sympozjum w Rzeszowie. Mówiłem tam o wierze, liturgii i katechezie. Cała aula katechetów i wielu księży tamtejszej diecezji. Po co przyszli? Aby rozwijać się w wierze. Gdy widziałem ich zasłuchanie, byłem naprawdę pod wrażeniem. Wydaje się, że chcą umacniać swoją wiarę. Chcą wytrwać w wierze. A robią to wszystko po to, aby innych do wiary dojrzałej prowadzić. I mają efekty.

W kuluarach niektórzy księża narzekali, że im ludzie w parafiach trochę opuścili się w wierze. Jeden proboszcz powiedział, że ma w parafii 2200 parafian, ale w niedzielę na Mszy świętej jest tylko 1200. Pocieszyłem go. Powiedziałem, że ja też jestem w takiej parafii, w której też w niedzielę jest na Mszy świętej 1200, tyle, że wszystkich parafian jest 6200.

Inny ksiądz opowiadał, że ma za dużo w szkole dzieci niechodzących na religię. Pytam: ilu? Odpowiada 10 osób na 500 uczniów. Pomyślałem sobie wówczas o naszych wrocławskich szkołach. Pomyślałem o szkole, w której uczę. Ile tam dzieci, które ani na religię, ani na etykę nie chodzą. A was pytam, gdzie są rodzice tych dzieci? Jedna uczennica przed rokiem przystępowała w tej parafii do bierzmowania. A w tym roku – w Roku Wiary – wypisała się z religii i poszła do protestantów. Owoce przyjęcia Ducha Świętego. Piękne świadectwo wiary! Nic dodać, nic ująć.

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

Ja wiem, że przeżywanie wiary nie jest sprawą łatwą. Wiara jest dla prawdziwych mężczyzn i dla prawdziwych kobiet. Nie dla mięczaków. Ale co robisz, aby tę swoją wiarę pogłębiać?

Każdy z was ma dzisiaj zadanie domowe. Proszę usiąść w gronie rodzinnym, wziąć kartkę i napisać, jakie inicjatywy duchowe, formacyjne podjęliśmy w rodzinie w tym Roku Wiary, aby właśnie umocnić naszą wiarę.

Czy jest regularna niedzielna Msza święta? Czy jest codzienna modlitwa? Czy jest modlitwa małżeńska, rodzinna? Czy korzystam z sakramentu pokuty? Czy jest lektura Pisma Świętego. Czy przeczytałem jakiś artykuł religijny? Czy zapisałem się do jakiejś grupy parafialnej?

A może tylko pogoń za pieniędzmi? Głupcze jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy. I komu przypadnie to wszystko (por. Łk 12, 20) – mówi Pismo Święte. Albo na innym miejscu: Co z tego, że człowiek cały świat pozyska, jeśli na swej duszy szkodę poniesie (por. Mt 16, 26).

Ktoś powie: ksiądz nic nie rozumie. Nie zna ksiądz życia. Pewnie, z kosmosu wczoraj przybyłem. Tak, ja nic nie rozumiem. Za to ty rozumiesz wszystko doskonale. Skoro wszystko rozumiesz doskonale, to dlaczego masz tyle problemów, z którymi nie możesz sobie poradzić? Dam ci odpowiedź. Bo – choć jesteś w kościele – to za mało jest w tobie Boga. Za daleko masz do Niego.

Dlatego dzisiaj należy koniecznie sporządzić taką listę, o której mówiłem. I jeśli się okaże, że tego Boga za mało, to brać się czym prędzej do roboty, póki żyjesz.

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

Czym jest wiara? Katechizm powie, że wiara to osobowe przylgnięcie do Boga (KKK 176). Co to znaczy? To znaczy, że trzeba z Bogiem wejść w relację, dialog. Rozmawiać z Nim tak, jak się rozmawia z przyjacielem.

Ktoś mówi, że Bóg mnie nie słyszy, nie chce spełnić mojej prośby. Albo to, o co prosisz jest dla ciebie obiektywnie złe. Albo za mało prosić, za szybko rezygnujesz z proszenia. Może trzeba prosić tak, jak Jakub, który walczył z Bogiem, aż otrzymał Jego błogosławieństwo: Gdy zaś Jakub wrócił i został sam jeden, ktoś zmagał się z nim aż do wschodu jutrzenki, a widząc, że nie może go pokonać, dotknął jego stawu biodrowego i wywichnął Jakubowi ten staw podczas zmagania się z nim. A wreszcie rzekł: „Puść mnie, bo już wschodzi zorza!” Jakub odpowiedział: „Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz!” Wtedy tamten go zapytał: „Jakie masz imię?” On zaś rzekł: „Jakub”. Powiedział: „Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś” (Rdz 32, 25-29).

Nasza wiara musi być prawdziwym spotkaniem z Jezusem Chrystusem. Zbliża się dzień tegorocznej pierwszej Komunii świętej w naszej parafii. Pamiętacie ten dzień w waszym życiu? Kiedy to było? Ja miałem pierwszą Komunię świętą 26 maja 1991 roku. Trzeba wracać do tego dnia. Nie do tych prezentów, które z roku na rok stają się coraz bardziej żałosne. Trzeba wracać do pierwszego spotkania w Komunii świętej. Ono zapoczątkowało te kolejne spotkania podczas każdej następnej Eucharystii.

Ale żeby wracać do tego dnia, trzeba rozumieć i wierzyć w Chrystusa obecnego w Eucharystii. A tutaj ciągle za dużo folkloru religijnego. Za mało zaś tej wiary. Taki obrazek: podczas Mszy świętej wieczornej w tygodniu matka wchodzi z dzieckiem do kościoła. Trwa przeistoczenie. A ona nic sobie z tego nie robi. Siada w ławce i siedzi…

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

Papież Benedykt XVI napisał do nas w Liście apostolskim Porta fidei: Rok wiary jest zaproszeniem do autentycznego i nowego nawrócenia do Pana, jedynego Zbawiciela świata (nr 6).

Na ostatnim spotkaniu kręgu biblijnego jedna pani przywołała historię opowiedzianą przez przewodniczką w sanktuarium w Medjugorie. Pewna kobieta pojechała tam, aby wyprosić nawrócenie dla swojego syna. Po modlitwie dostała natchnienia. Wróciła i będąc w domu, co niedzielę regularnie chodziła na dwie Msze święte. Syn patrzył na to ze spokojem, ale w końcu nie wytrzymał i zapytał, co ona robi. Odpowiedziała krótko: skoro ty nie chcesz chodzić do kościoła, to ja rano idę na Mszę za siebie, a w południe za ciebie.

Nawrócenie jest procesem, czasami długotrwałym. Ale warto go zapoczątkować, podjąć. Bo przecież tak naprawdę nawrócenie jest odpowiedzią na miłość Chrystusa, o której tak dużo słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii: Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem (J 13, 35).

Paweł i Barnaba umacniali wierzących w Chrystusa i zachęcali ich do wytrwania w wierze. Umacniać się w wierze. Wytrwać w wierze – to także zadania dla nas. Amen.

 

Ks. Marcin Kołodziej


Polub stronę Liturgia Kościoła
 
Aktualności
 
Zapraszamy do zakładki
Publikacje książkowe
ks. Marcina Kołodzieja
 
755959 odwiedzający (1769895 wejścia)